Cherry pie

/
Opiekuję się od jakiegoś czasu działką - małym, zielonym, na wpół zdziczałym kawałkiem ziemi, który daje mi dużo radości. Pod koniec czerwca był wysyp wiśni; to co nie trafiło do koszyków krewnych i znajomych albo do gąsiora (będzie nalewka) posłużyło mi, by stworzyć placek wiśniowy rodem z miasteczka Twin Peaks - słodko-kwaśny przysmak na kruchym spodzie, którym zajadał się agent Cooper.