Truskawki zapiekane pod kruszonką z granoli

Truskawki już zawsze kojarzyć mi się będą z dzieciństwem i ogródkiem babci Leokadii. Jestem mieszczuchem od urodzenia – wrocławskie blokowisko, na którym się wychowałam, było i jest wprawdzie dość zielone, ale nie oferowało przydomowych działek. Dlatego wyjazd do babci i wyprawy do jej małego ogródka do tej pory są dla mnie synonimem sielskiego odpoczynku i beztroski.